“Koko koko Euro spoko” już niedługo. Zmorą każdego trenera przed takimi imprezami są kontuzje zawodnikow. Wyjątkiem jest Reprezentacja Polski, ktόrą dziesiątkują nie urazy a alkohol. Temat znany, szeroko opisywany, niby nie ma co do niego wracać, a jednak!
“Koko koko Euro” i alkohol!
Sport przedłuża życie
Mała ojczyzna w globalnej wiosce









biuro@emocjonalia.pl 
